Nie biegnij do ołtarza, Martyna! – Ucieczka panny młodej spod władzy toksycznej rodziny narzeczonego
W dniu własnego ślubu zrozumiałam, że nie tylko wychodzę za mąż za Pawła, ale także za jego apodyktyczną rodzinę. Próbując wszystkich zadowolić, zatraciłam siebie i swoje marzenia. Czy naprawdę można uciec od oczekiwań innych i odnaleźć własne szczęście?