Przez sześć lat opiekowałem się mamą. Po pogrzebie siostra zażądała połowy wartości domu, a ja straciłem ostatnią bliską osobę
Przez sześć lat mieszkałem z chorą mamą i układałem całe życie pod jej potrzeby. Kiedy po jej śmierci siostra zażądała spłaty połowy domu, chciałem, żeby dostrzegła również to, z czego dla naszej matki zrezygnowałem. Skończyliśmy w sądzie, a po wszystkim nie umieliśmy już nawet ze sobą rozmawiać.