Między młotem a kowadłem: Życie z teściową pod jednym dachem

Między młotem a kowadłem: Życie z teściową pod jednym dachem

Od miesięcy żyję w cieniu teściowej, która nieustannie narzuca mi swoje zasady i kontroluje każdy aspekt mojego życia. Każdy dzień to walka o odrobinę prywatności i szacunku we własnym domu, a relacje z mężem coraz bardziej się komplikują. Czy można znaleźć złoty środek między lojalnością wobec rodziny a własnym szczęściem?

Teściowa z pomysłem: „Oddajcie oszczędności, a mieszkanie przepiszę na wnuczkę”. Ale ja nie chcę tam mieszkać wiecznie…

Teściowa z pomysłem: „Oddajcie oszczędności, a mieszkanie przepiszę na wnuczkę”. Ale ja nie chcę tam mieszkać wiecznie…

Gdy kończył mi się urlop macierzyński, a powrót do pracy był coraz bliżej, stanęliśmy z mężem przed trudnym wyborem: kto zajmie się naszą córeczką, Zosią? Teściowa zaproponowała „genialne” rozwiązanie, które miało zmienić nasze życie na zawsze. Dziś wiem, że nie wszystko złoto, co się świeci, a rodzinne układy bywają pułapką.