„Przecież i tak siedzisz sama”. Kiedy córka zaplanowała mi życie, pierwszy raz powiedziałam: nie
Po śmierci męża i wyprowadzce dzieci nie umiałam znaleźć sobie miejsca we własnym mieszkaniu. Gdy dzięki siostrze zaczęłam odzyskiwać radość z życia, usłyszałam, że powinnam poświęcić ten czas rodzinie. Musiałam nauczyć się, że mogę być dobrą matką i jednocześnie nie rezygnować z siebie.