Dzieci to nie rośliny – same nie wyrosną: Moja siostra, jej obojętność i rodzinna katastrofa
Opowiadam historię mojej siostry Marty, która przez lata zaniedbywała swoje dzieci, a nasza rodzina milczała z obawy przed konfliktem. Wspominam dramatyczne momenty, kiedy musiałam zdecydować, czy wtrącić się w jej życie, ryzykując zerwanie więzi rodzinnych. Dziś zastanawiam się, czy nasze milczenie nie było gorsze niż jej obojętność.