„Gdyby nie ja, zginiesz z głodu!” – Rok później prowadziłam jego firmę
Nazywam się Anna. Mój mąż wyrzucił mnie z domu dla innej kobiety i powiedział, że beze mnie sobie nie poradzę. Rok później to ja prowadziłam jego firmę transportową i zrozumiałam, że nawet z największego bólu można zbudować nowe życie.