Nie kupiliśmy tego domu dla nich – Kiedy rodzina wprowadza się nagle
Mam na imię Katarzyna, mam 38 lat i mieszkam z mężem Piotrem oraz dwójką naszych dzieci w domku na obrzeżach Warszawy. Nasza wymarzona przystań zamieniła się w pole bitwy, gdy teściowie niespodziewanie zamieszkali z nami. Opowiadam o napięciach, cichych wojnach, drobnych zdradach i pytaniu, które nie daje mi spokoju: ile można poświęcić dla rodziny?