Moje serce kontra logika lekarzy
Lekarze mówią, że to wyrok, a mąż błaga o redukcję płodów, by uratować jej życie. Czy można wybrać między własnym przetrwaniem a losem trojga nienarodzonych dzieci, gdy serce dosłownie odmawia posłuszeństwa?
Lekarze mówią, że to wyrok, a mąż błaga o redukcję płodów, by uratować jej życie. Czy można wybrać między własnym przetrwaniem a losem trojga nienarodzonych dzieci, gdy serce dosłownie odmawia posłuszeństwa?
Jestem Sandra i właśnie przeżywam najtrudniejsze chwile w swoim życiu. Oczekuję dziecka, a moja teściowa postanowiła zamieszkać z nami, co wywróciło mój świat do góry nogami. Szukam wsparcia i rady, jak postawić granice, nie raniąc przy tym rodziny.