Uciekłam nocą od męża z dwójką dzieci. Przyjaciółka zamknęła mi drzwi, a uratował nas sąsiad, którego ledwo znałam
Opowiadam o nocy, kiedy po kolejnym ataku męża zabrałam dzieci i uciekłam z mieszkania. Kiedy najbliższa koleżanka odmówiła mi noclegu, pomoc przyszła od starszego sąsiada. Dzięki niemu dotarłam do rodziców i pierwszy raz od lat poczułam, że mamy szansę żyć bez strachu.