Sąsiadka znowu weszła do mojego mieszkania bez pytania. Kiedy postawiłam granicę, usłyszałam coś, czego się nie spodziewałam
Byłam wściekła, bo sąsiadka regularnie wchodziła do mojego mieszkania i zabierała drobne rzeczy bez pytania. Kiedy w końcu zażądałam, żeby szanowała moją prywatność, poznałam prawdę o jej sytuacji. Musiałam zdecydować, gdzie kończy się pomoc, a zaczyna wykorzystywanie.