Przez lata byłam na każde wezwanie rodziny. Kiedy pierwszy raz powiedziałam „nie”, brat nazwał mnie egoistką
Przez lata opiekowałam się rodzicami i rozwiązywałam problemy całej rodziny, przekonana, że tak właśnie wygląda miłość. Dopiero gdy zabrakło mi sił, zrozumiałam, że moje poświęcenie stało się dla innych wygodnym obowiązkiem. Jedno wypowiedziane przeze mnie „nie” wystarczyło, żeby odsłonić żal, pretensje i prawdę, której nikt nie chciał przyjąć.