Zastałam córkę płaczącą nad zimnym obiadem, a jej mąż pytał o czystą koszulę. Chciałam ją zabrać do domu — wtedy kazała mi wyjść
Patrzyłam, jak moja córka znika pod ciężarem opieki nad niemowlęciem i oczekiwań męża. Próbowałam ją ratować, ale ze strachu i bezsilności zaczęłam mówić rzeczy, których do dziś żałuję. Dopiero kiedy przestałam decydować za nią, usłyszałam, czego naprawdę ode mnie potrzebuje.